Ślubne przesądy, czyli czego nie robić i o czym koniecznie pamiętać

Ślub, najpiękniejszy moment w życiu zakochanych, kiedy to mogą oni nareszcie obwieścić zarówno rodzinie, jak i całemu światu dozgonną miłość, jednocześnie doprowadzając do szczęśliwego końca miesiące, jeżeli nawet nie lata przygotowań do ceremonii. Te ostatnie czynione muszą być pieczołowicie, bo jak się okazuje, mimo że żyjemy w kraju wysoce postępowym i nowoczesnym, to jednak dla własnego bezpieczeństwa państwo młodzi niejednokrotnie starają się organizować ślub w taki sposób, aby ustrzec się potencjalnie pechowego zestawienia czynników, które to – jak zwykło się uważać – mogą następnie rzutować na całość pożycia małżeńskiego.

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Jakie są najdziwniejsze przesądy ślubne?
  • Na co Para Młoda powinna zwrócić uwagę?
  • Śmiech i łzy – czy powinniśmy płakać w dniu ślubu?

TL;DR

W ramach dzisiejszego artykułu przyjrzymy się najpopularniejszym z takich przesądów, dzięki czemu organizacja ślubu w zgodzie z wielowiekową tradycją stanie się z całą pewnością o wiele łatwiejsza.

„R” w nazwie, czyli wybierz odpowiedni miesiąc

Po pierwsze zwrócić należy uwagę na miesiąc, w którym rzeczona uroczystość ma zostać zorganizowana. Okazuje się bowiem, że odgrywa on niebagatelne znaczenie. Najpowszechniejszym wierzeniem jest to, mówiące, że śluby nie powinny odbywać się w miesiącach, które w swojej nazwie nie zawierają litery „r”. Szczególnie odradzanymi miesiącami są maj oraz listopad, jednakże inne porzekadła mówią, że wysoce niezalecane jest zawieranie związku małżeńskiego pierwszego dnia kwietnia, a więc w prima aprilis, jako że w takiej sytuacji cała relacja dwojga ludzi może się szybko obrócić w gorzki psikus losu.

Pan Młody nie może zobaczyć Panny Młodej

Równie ciekawie ma się sprawa z suknią Panny Młodej – jak mówi tradycyjna ludowa zasada, narzeczona, która ma niedługo związać się węzłem małżeńskim ze swoim wybrankiem, nie powinna brać czynnego udziału w procesie szycia swojej sukni ślubnej. Wyjątek stanowi wyłącznie moment, w którym następuje czas przymiarki, jako że powszechnie wiadomo, iż może wystąpić konieczność wprowadzenia niewielkich poprawek lub modyfikacji. Warto także mieć na względzie, że za zły omen uznaje się sytuację, w której to pan młody zobaczy damę swojego serca w sukni ślubnej jeszcze przed ceremonią.

Dodatkowo należy pamiętać, że Pan Młody nie powinien widzieć przed ślubem swojej wybranki w gotowej sukni 🙂

Coś nowego, coś pożyczonego…

Mimo, że zapewne niejednego czytelnika przedstawione przesądy już przyprawiają o zawrót głowy, to okazuje się, że im podobnych wierzeń jest jeszcze bardzo wiele. Przyjęło się na przykład, że w ubiorze Panny Młodej powinno znaleźć się miejsce na takie kolory jak:

  • biel, która to symbolizuje czystość;
  • błękit, będący świadectwem wierności.

Wyposażenie stanowić powinien także choć jeden przedmiot nowy (będący symbolem materialnego powodzenia w zawartym związku), stary (wskazujący na sentyment do wyznawanych od najmłodszych lat wartości), jak też pożyczony (co z kolei rozumieć należy jako chęć pomocy rodzin w dalszym rozwoju małżeństwa na ich drodze przez zakręty losu).

Zwykło się uważać, że dobrą wróżbą podczas ślubu są zarówno łzy, jak i uśmiech kobiety wchodzącej na nową drogę życia, wskazują one bowiem ogrom wzruszeń oraz radości czekających na obydwoje partnerów. Wprawny czytelnik z pewnością zauważy, że większa część niniejszego wpisu poświęcona jest płci pięknej – co jednak z przyszłymi mężami? Do nich też odnoszą się pewne przesądy, jak na przykład ten mówiący, iż Pana Młodego do ślubu nie powinna wieźć kobieta, jako że może to być symbol przyszłej niewierności oraz skłonności mężczyzny do zdrady.

Pragniemy przypomnieć, że dotknęliśmy wyłącznie wierzchołka góry lodowej, natomiast osoby zainteresowane tematyką zachęcamy do dalszego zgłębiania przekonań, wierzeń i – zdaniem niektórych – zabobonów ślubnych, jako że polska tradycja w nie obfituje i odnosi niemalże do każdego aspektu rzeczonej ceremonii. Choć części z nich warto jest przestrzegać, ot choćby po to, aby nie kusić losu!

Jednak na rynku usług weselnych znajdziecie Państwo ludzi, którzy pomimo panujących przesądów pomogą stworzyć podczas wesela najbardziej niezapomniane przeżycia. Pamiętaj jednak o tym, że w tym dniu najważniejsze są Twoje oczekiwania. Dlatego skup się na tym, co podoba się Tobie i Twojemu partnerowi i urządź wesele swoich marzeń. Jeśli szukasz sali do wynajęcia, sprawdź naszą ofertę na Hotel na Błoniach. Serdecznie zapraszamy!