Komponujemy weselne menu, czyli co oprócz rosołu i schabowego?

Byliście kiedyś na przyjęciu, gdzie nie smakowało Wam jedzenie? Jeśli tak to wiecie, że nie ma nic gorszego niż źle skomponowane menu na przyjęciu. Jeśli mieliście szczęście i nie doświadczyliście takiej sytuacji, musicie uwierzyć nam na słowo, że lepiej do tego nie doprowadzić i zapewnić gościom smaczne, syte i różnorodne jedzenie. Dziś przygotowaliśmy dla Was wpis dotyczący tego, jak ułożyć weselne menu, które zachwyci wszystkich gości. Jeśli planujecie ślub, koniecznie musicie go przeczytać!

Rosół i schabowy, czyli co z tą tradycją?

Zacznijmy od potraw, które można najczęściej spotkać na weselnych przyjęciach. Mowa tutaj oczywiście o polskich daniach, takich jak rosół, kwaśnica lub schabowy. Tradycyjna kuchnia ma wiele zalet. Potrawy, które się z niej wywodzą, są naprawdę smaczne, a dużo osób, szczególnie starszych, preferuje polską kuchnię i rzadko kiedy ma ochotę sięgać po nowości. Dlatego, nawet jeśli jesteście fanami nowoczesnej kuchni i uwielbiacie smakować jedzenie z różnych zakątków świata, musicie pamiętać, że nie wszyscy zaproszeni podzielają wasze preferencje smakowe. Na stole powinny znaleźć się potrawy, które są przez wszystkich znane i lubiane. Z zup oprócz rosołu i kwaśnicy, można też podać grzybową, pomidorową, barszcz lub żurek. Bardzo smacznym rozwiązaniem są zupy krem, które mają smak tradycyjnych potraw, ale ich konsystencja, jest gęstsza, przez co są bardziej pożywne, a na talerzu prezentują się wyjątkowo dobrze. Z mięs oprócz schabowego można podać lubianego przez wszystkich kotleta de vollaile, mielonego, roladę wołową, pieczeń wieprzową, kurczaka z rożna lub faszerowany schab. Wiele młodych Par chcąc zrobić wrażenie na gościach, decyduje się także na faszerowaną kaczkę, a w nocy serwuje pieczonego prosiaka. Jeśli chodzi o ryby, również należy je uwzględnić w weselnym menu. Możecie wybrać łososia w maśle, pstrąga w ziołowej panierce, halibuta z masłem lub śledzia po kaszubsku. Jeśli chodzi o dodatki to oczywiście najlepiej serwować różne postacie ziemniaków, ryż oraz makron. Świetnie sprawdzą się także kluski śląskie, pierogi z nadzieniem oraz różne typy sałatek.

Nowe smaki, oryginalne połączenia

Choć warto zaserwować gościom to, co lubią i znają, nie oznacza to wcale, że trzeba się ograniczać. Na pewno na sali znajdą się tacy, którzy uwielbiają nowe smaki i chętnie ich skosztują. Co oryginalnego można zaserwować gościom? Na pewnie świetnie sprawdzi się sushi, które w Polsce bije rekordy popularności. Oryginalne zupy, które możecie podać to zupa tajska, bambusowa lub rosół po azjatycku. Dania kuchni włoskiej również sprawią gościom ogromną radość. Rzadko kiedy można spotkać Polaka, który choć raz w życiu nie jadł pizzy lub spaghetti. Co można zaserwować na weselu? Idealnie sprawdzi się lasagne lub inny włoski makaron. Możecie zdecydować się także na ręcznie robioną, tradycyjną pizzę i dobrać do niej różne składniki. Taki przysmak może znaleźć się np. na szwedzkim stole, gdzie goście będą mogli częstować się pizzą, kiedy tylko przyjdzie im na to ochota.

Stół szwedzki vs stół wiejski

Tak naprawdę oba te stoły działają na tej samej zasadzie. Każdy gość może do nich podejść i wziąć sobie to, na co ma ochotę. To jedno z lepszych rozwiązań na weselnych przyjęciach, ponieważ pozwala zaoszczędzić miejsca przy stolikach, gdzie siedzą goście. Co więcej, sprawia, że każdy gość ma takie same szanse na skonsumowanie jedzenie. Ile to razy zdarza się  sytuacja, że na jeden długi stół, przypada tylko jedna miska z danym przysmakiem. W takim przypadku 80% ludzi siedzących przy stoliku nie ma do niej dostępu i w dużej części rezygnuje ze smakowania danej potrawy. Ten problem całkowicie likwiduje szwedzki stół. Znaleźć się może na nim praktycznie wszystko, począwszy od serów, szynek i sałatek, a skończywszy na ciastach, kawie i alkoholu. Ostatnimi czasy niezwykle modne w przypadku wesel urządzanych w góralskim lub staropolskim stylu, stało się organizowanie stołu wiejskiego. Jest to tak naprawdę stół szwedzki, ale z tradycyjnymi, polskimi przekąskami. Można tam znaleźć m.in. kaszankę, chleb na zakwasie, domowy salceson, kiełbasy, pasztet z dziczyzny, smalec ze skwarkami, wędzoną szynkę, kiszone ogórki, wiejski twaróg oraz warzywną sałatkę.

O czym należy pamiętać, komponując menu?

Jest kilka istotnych rzeczy, o których warto pamiętać, komponując weselne menu. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że danie mięsne jest daniem głównym i to pod nie należy dobierać pozostałe potrawy, które zostaną podane gościom. Po sycącym daniu mięsnym lepiej podać lekki deser, przystawka będzie za ciężka i większość gości nie da rady jej zjeść. Jeśli danie główne jest lekkie, kolejne potrawy powinny być bardziej urozmaicone. Pamiętajcie, że najpierw podaje się lekkie dania, a potem ciężkie, dlatego przykładowo najpierw należy zaserwować rosół, potem dorsza, a na samym końcu kotleta mielonego z ziemniakami i surówką.

Należy pamiętać, że w przypadku weselnego menu nie tak ważna jest ilość potraw, co harmonia pomiędzy nimi. Co to oznacza w praktyce? Wszystkie składniki i dodatki muszą się wzajemnie uzupełniać, ponieważ wpływa to nie tylko na jakość i smak potraw, ale także na ich estetykę.

Bardzo ważna jest różnorodność menu. Nie pasuje, żeby podczas jednego podawanego posiłku dwa razy gościły dania mięsne lub rybne. Ta sama zasada dotyczy dodatków – nie tylko ziemniaki występują w Polsce, można je zamienić na ryż lub makaron. Kwestia różnorodności dotyczy także obróbki termicznej dań – jeśli najpierw podano smażoną rybę, to lepiej przynieść po niej duszone mięso w sosie niż schabowego.

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Przede wszystkim, potrawa oprócz tego, że musi być smaczna, musi również dobrze wyglądać. Naprawdę, nieestetyczny wygląd już tysiąc razy sprawił, że smaczne potrawy zostały w ogóle nieruszone przez weselnych gości. Dlatego zadbajcie o to, żeby dania były podawane na ładnej porcelanie i były estetycznie ułożone. Pamiętajcie również, że jedność barw na talerzu potrafi skutecznie odebrać apetyt. Wyobraźcie sobie, że dostajecie na jednym talerzu sandacza oraz ryż polany sosem śmietankowy w towarzystwie kalafior. Mdło, że aż strach, prawda? Kolory pobudzają apetyt, dlatego, warto, aby na talerzu znajdowały się chociaż dwie grupy składników o różnych kolorach.

Istotny jest również kontrast podawanych dań. Dodatki najlepiej podawać na zasadzie: gorące-zimne, gotowane-smażone, ciężkie-lekkie, ostra-łagodne, ciemne-jasne. Dlatego do gorącego mięsa dodaje się zimną sałatkę, do smażonej ryby gotowane ziemniaki, a do tłustego łososia lekki szpinak. Często Młode Pary o tym zapominają, chcąc dogodzić swoim gościom. Jednak nie tędy droga – żołądek ma swoje granice, a tak samo, jak źle bawi się z głodnym żołądkiem, tak samo niedobrze tańczy się z przeciążonym brzuchem.

Znaczenie ma pora roku, w której odbywa się wesele. Latem o wiele lepiej sprawdzi się chłodnik zamiast gorącej zupy, jednak zimą będzie zupełnie inaczej – wtedy rosół będzie idealny dla zmarzniętych gości. Latem powinny królować lekkie potrawy, zimą ciężkie. Wiosna i jesień to dość neutralne pory, dlatego można wtedy pokusić się zarówno o lekko, jak i ciężkostrawne potrawy.

Dania podaje się w następującej kolejności: przystawki, zupy, dania rybne, dania mięsne, sery, desery, owoce oraz kawa lub herbata. Na weselu pojawia się zazwyczaj od 4 do 6 dań, które są podawane średnio co 3 godziny.

Pamiętajcie, żeby wziąć pod uwagę także te osoby, które nie jedzą mięsa. Dla nich powinny być przygotowane inne dania, np. kotleciki warzywne. Najlepiej spytać gości, czy ktoś spośród nich (wliczają się w to także osoby towarzyszące) nie je mięsa. Wtedy wszystko będzie jasne, a Wy unikniecie niezręcznej (i niedopuszczalnej) sytuacji, w której ktoś na Waszym weselu nie ma co jeść, w efekcie czego wychodzi głodny.

Stosując się do tych zasad, stworzycie naprawdę pyszne weselne menu, a Wasi goście długo będą go wspominać. Pamiętajcie, że podczas ustalania jedzenia na wesele, to Wasz głos jest decydujący. Macie prawo się nie zgodzić na oferowane Wam menu. Radzimy unikać lokali, które nie godzą się na żadne modyfikacje. Jeśli szukacie restauracji, która zapewni Wam pyszne jedzenie, zapraszamy do restauracji Wirtuozeria. Jest ona połączona z Hotelem na Błoniach, który w swojej ofercie ma aż 4 sale weselne do wynajęcia. Zapraszamy do kontaktu z naszym managerem lub do odwiedzin w naszym Hotelu. Urządzimy Wam wesele marzeń z przepysznym menu.

Źródło zdjęć: Hotel na Błoniach