Alkohol na weselu – co podać oprócz wódki?

Wesele to magiczny czas, kiedy po złożeniu sobie przysięgi dożywotniej miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej nowożeńcy wraz z gośćmi mogą nieco poluzować formalne stroje oraz zapomnieć o sztywnych manierach. Jest to bowiem okres radości, dzielenia się swoim szczęściem z najbliższymi oraz zakończenie trwającego niejednokrotnie wiele miesięcy etapu przygotowań.

Bez cienia wątpliwości stwierdzić jednak można, że w przypadku wesel odbywających się w naszym kraju, nie brakuje aspektów kontrowersyjnych i zmuszających uczestników oraz organizatorów do zaciekłej debaty. Poza takimi aspektami jak ubiór, wystrój sali, czy też muzyka, powracającym tematem rozmów jest także alkohol. Zgodnie z wieloletnią tradycją przyjęło się, że stanowi on nieodłączny element suto zastawionego stołu. Pomaga on bowiem biesiadnikom szybciej osiągnąć upragniony, wesoły nastrój, a także sprawia, że tłuste potrawy staną się mniej ciężkostrawne. Jeżeli polskie wesele to tylko wódka…a tak przynajmniej było jeszcze do niedawna, jako że postępowi obywatele naszego kraju postanawiają niejednokrotnie wprowadzić odrobinę różnorodności i wzbogacić barek alkoholowy o bardziej wyszukane pozycje.

Czego możemy spodziewać się przyjmując zaproszenie na nowoczesne wesele organizowane przez naszych rodaków? Niemalże obowiązkiem jest obecnie wzbogacanie standardowej „czystej” o białe lub czerwone wino. Jest to w znacznej mierze ukłon w stronę dam, które to ani myślą spożywać czystego, wysokoprocentowego alkoholu, a także nadmiernie nie pociąga ich koncepcja mieszania wódki z napojami gazowanymi i popijania przez cały wieczór drinków. Mogą one poczuć się jak na wystawnym balu czy imprezie okolicznościowej, kiedy to do wysokiej jakości mięs, ryb i serów podane im zostanie wytrawne lub półsłodkie wino z najwyższej półki.

To jednak oczywiście nie koniec eksperymentów, do jakich uciec się są skłonni państwo młodzi planujący swoje wesele. Goście wchodząc do sali na stole dostrzec mogą także butelki z miodem pitnym, który to stanowi doskonały zamiennik wina. Jest on jednocześnie lekkostrawny i nie powoduje zbyt szybkiego upojenia alkoholowego, nawet w przypadku jego spożywania w znacznych ilościach. Co ciekawe, próżno podczas polskich wesel szukać na – lub niekiedy też pod – stołami biesiadnymi wszelkiej maści piwa. Jest ono bowiem uważane za trunek pośledni, nieszczycący się wystarczającą rangą, aby można było go podawać podczas tak wzniosłego wydarzenia.

Zamiast nadmienionego alkoholu, kojarzącego się najczęściej z niskiej rangi barami lub restauracjami, państwo młodzi starają się niejednokrotnie podnieść prestiż organizowanego wesele serwując zaproszonym gościom wyborny, gatunkowy trunek jakim jest whisky. Nie jest to alkohol najtańszy, a jego nabycie w dużych ilościach potrafi nielicho nadszarpnąć budżet nowożeńców, jednakże jedno jest pewne – z wesela obfitującego w tak wyszukaną rozkosz dla podniebienia w płynnej formie goście na pewno nie wyjdą niezadowoleni!

Jak więc widać, nowoczesne trendy odnoszące się do typu podawanych podczas imprezy trunków uległy w ostatnich latach znacznemu rozluźnieniu – nikt nie uważa już bowiem, że tradycyjna „czysta” jest jedynym, słusznym wyborem. Nawet osoby starszej daty chętnie sięgają po bardziej nietypowe napoje wyskokowe, pragnąć spróbować czegoś nowego oraz zerwać z weselną rutyną nakazującą spożywać kieliszkami znaczne ilości wódki. Co bardziej dociekliwi czytelnicy na pewno zauważą, że na naszej liście nie znalazły się tak nietypowe trunki jak likiery, nalewki, koniak, czy w końcu Burbon. Już spieszymy z wyjaśnieniem – nasza decyzja o ich nieuwzględnieniu jest spowodowana faktem, iż stanowią one wyłącznie marginalny odsetek alkoholi podawanych podczas wesel.

Jeśli nie chcesz przejmować się niczym poza alkoholem na weselu, wejdź na Hotel na Błoniach i zarezerwuj u nas miejsce na Twoją ceremonie. Mamy wiele doświadczenia w sprawianiu, że życie Młodej Pary staje się piękne!   źródło zdjęć: unsplash.com